Porady eksperta

Casio PX160GD-Test

Dodano: 2015-09-29

 

To model, który wyrósł na popularności poprzedniego modelu PX-150. Otrzymaliśmy do testów model w kolorze złotym. W stosunku do poprzedników uległ modernizacji począwszy od nagłośnieniu, aż po brzmienia. Co jeszcze się zmieniło? Zapraszam do testu.

Wygląd:

Nie sposób go nie porównać do testowanego przez naszą redakcję modelu PX-A100 . Wyglądają identycznie, z tym, że różnice dostrzeżemy zerkając na tył instrumentu. Wyjścia słuchawkowe przeniesione zostały na front instrumentu, natomiast pojawiły się wygodne wyjścia liniowe L/Mono/R. Model poprzedni, czyli PX-150 otrzymał również wyjścia o których mowa przed momentem. Panel przedni jest identyczny względem PX-150. Znajdziemy na nim włącznik, potencjometr głośności oraz przycisk funkcyjny i 3 przyciski do wyboru brzmień, metronom oraz przyciski do obsługi odtwarzacza.

Warto dodać, że model występuje w wersji „pianina domowego”, czyli na drewnianych nóżkach. W tej wersji dysponuje 3 pedałami, dokładnie tak samo jak w instrumencie akustycznym.

Z przodu umieszczono dwa wyjścia słuchawkowe. Są to wyjścia na mały jack, a że praktycznie każde słuchawki posiadają takie to zaczynam zauważać plus, gdyż nie trzeba szukać przejściówki. Należy też wspomnieć o tym, że z tyłu instrument dysponuje normalnymi wyjściami liniowymi 2x duży jack oraz portem USB. Instrumenty Casio dość często są wykorzystywane w domach jako klawiatury sterujące ze względu na ciężką klawiaturę, tak więc zarówno MIDI oraz USB, które są na pokładzie będą pomocne.

Klawiatura:

W mojej opinii jest to ta sama klawiatura co w modelu PX-150. Pokryto ją specjalnym plastikiem imitującym nierówności. Wyposażoną ją w 3 czujniki, które mają wyłapać każdą szybkość pianisty i w tej cenie jest super. Oczywiście, że zawsze można ją porównać do instrumentu z półki 3-5 tys, ale trzymajmy się budżetu. Za te pieniądze Casio proponuje instrument o bardzo dobrej klawiaturze.

Brzmienia:

W pamięci instrumentu zostało zapisanych 18 brzmień.

  • Grand Piano
  • Modern
  • Classic
  • Mellow
  • Brtight
  • Electric 1
  • Electric 2
  • Fm E.Piano
  • 60’s E.Piano
  • Harpsichord
  • Vibraphone
  • Strings1
  • Strings 2
  • Pipe Organ
  • Jazz Organ
  • Elec. Organ 1
  • Elec Organ 2
  • Bass (Lower)

Jest w nim dokładnie tyle samo brzmień co w poprzednim PX-150.. Silnik brzmieniowy to opatentowany przez Casio AiR Sound, którego zadaniem jest zachować płynność przechodzenia z warstwy najcichszej do najgłośniejszej. Skoro już o warstwach i brzmieniach, to materiały prasowe wspominają, że Casio zsamplowało brzmienia Fortepianu w oparciu o 4 warstwy! Polifonia w testowanym modelu wynosi 128 głosów, co przy brzmieniu Fortepianowym jest raczej nie do zapchania. Przy wadze wystającej poza 11 kg wydaje się być idealnym rozwiązaniem, dla osób, które często podróżują. Pianina elektryczne zostały zaczerpniete z wyższego modelu PX-5S.

Możliwe jest łączenie ze sobą dwóch brzmień przy pomocy funkcji Layer. Casio dało nam możliwość zapanowania nad głośnością łączonego brzmienia. Dokonuje się tego przy pomocy funkcji Layer Balance.

próbka:

Fortepiany i inne brzmienia można przyciemnić czy rozjaśnić operując funkcją Brillance.

próbka:

 

W PX-160GD zaimplementowano dwa efekty poprawiające brzmienie Fortepianu. Model poprzedni (PX-150) tych efektów nie poasiadał. Pierwszy z nich to efekt Damper Noise. Możemy go włączyć kiedy jest taka potrzeba, lub dokonać dezaktywacji, kiedy nie chcemy z niego skorzystać.

Oto próbka tego efektu:

 

Drugim efektem jest Damper Resonance.

próbka:

Casio zdecydowało się ulepszyć brzmienia z kategorii Strings. Notorycznie zwracaliśmy na to uwagę i udało się to zmienić. Poprawie uległy również brzmienia z kategorii E.Piano, które zaczerpnięto z modelu PX5S.

Próbki brzmień:

Procesor efektów:

Podniebnie jak w modelu PX-150 tutaj również są dwa procesory efektów Reverb oraz Chorus. Ten pierwszy posiada 4 algorytmy i kreuje efekty przestrzenne:

  • Room,
  • Small Hall,
  • Large Hall,
  • Stadium,

próbka:

Drugi to Chorus. Oto lista jego algotytmów:

  • Light Chorus,
  • Medium chorus,
  • Deep chorus,
  • Flanger,

Recorder:

Casio posiada skromny rejestrator naszych poczynań. W jednym Songu możemy nagrać 2 ścieżki. To idealne narzędzie do rejestrowania swoich pomysłów, szkiców, czy też do nagrywania siebie i sprawdzania postępów.

Duet Keyboards:

Możemy dokonać podziału klawiatury na dwie części z której każdy otrzyma taką samą wysokość. To dobre rozwiązanie dla ucznia i nauczyciela. Każdy gra w tej samej oktawie na jednej klawiaturze. Naturalnie można również posiłkować się wbudowanym metronomem.

Nagłośnienie:

W modelu PX-160GD nagłośnienie uległo poprawie. Wylot dźwięku znajduje się już nie tylko z tyłu, ale także skierowany jest w stronę grającego, tego rozwiązania PX-150 nie posiada.

Tak wygląda nagłośnienie od strony słuchacza :

Wygląd od strony grającego:

Dobry efekt powinniśmy uzyskać, gdy ustawimy Casio przy ścianie, zresztą Casio sugeruje by dla jeszcze lepszego brzmienia instrument umieszczać właśnie w miejscach skąd dźwięk z tyłu będzie mógł się odbić.

Zakończenie:

Casio zwraca na siebie uwagę. Kolor złoty przestał być tandetny, a jest ostatnio krzykiem mody, widać to po tym w jakim kolorze serwuje się sprzęt codziennego użytku np. telefony. Casio dobrze brzmi na nagłośnieniu, a jeszcze lepiej na wyjściu liniowym, kiedy podłączymy go do zewnętrznego nagłośnienia. Instrument nie jest trudny w obsłudze. Podstawowe brzmienia dostępne są z panelu użytkownika. Ulepszenie brzmienia Smyczków, jest znakiem, że Casio stara się ulepszać swoje produkty oraz wkładać w nie efekty wspomagające realizm brzmienia Fortepianowego. Poprzednik nie posiadał efektu Damper Resonance oraz Damper Noise, a PX-160GD już jest w nie wyposażony. Należy wspomnieć jeszcze, że wybierając Stage Piano od Casio otrzymujemy pedał sustain oraz pulpit na nuty.

źródło: http://www.muzykuj.com/testy/instrumenty-klawiszowe/casio/casio-px160gd-test,573.html

Tagi: brak